Sztuczne rzęsy wyglądają dobrze tylko wtedy, gdy są czyste, zadbane i odpowiednio przechowywane. Niezależnie od tego, czy są to rzęsy na pasku, czy przedłużane w salonie, każda stylizacja wymaga regularnej pielęgnacji. Na włoskach zbierają się resztki makijażu, sebum i zanieczyszczenia, które nie tylko psują efekt, ale też wpływają na kondycję skóry wokół oczu.
W tym tekście znajdziesz odpowiedź na pytania, czym i jak myć sztuczne rzęsy, żeby ich nie zniszczyć, nie osłabić kleju i nie doprowadzić do podrażnień.
Dlaczego trzeba regularnie myć sztuczne rzęsy?
Na sztucznych rzęsach osadza się sebum, kurz, resztki makijażu i pot. Nawet jeśli nie są malowane tuszem, kontakt ze skórą i powietrzem wystarcza, żeby zaczęły się brudzić. Brak czyszczenia prowadzi do tego, że rzęsy tracą swój kształt, robią się sztywne albo posklejane, a przy każdym dotknięciu zaczynają się odkształcać.
Rzęsy, które nie są regularnie myte, stają się siedliskiem bakterii, a to prosta droga do podrażnienia powiek i oczu. Zdarza się, że u klientek pojawia się swędzenie, zaczerwienienie albo łzawienie, które wynika nie z samej stylizacji, tylko z braku higieny.
Czyste rzęsy wyglądają naturalniej, lepiej się układają i dłużej utrzymują swój efekt. Dotyczy to zarówno przedłużanych rzęs, jak i tych na pasku — niezależnie od rodzaju, trzeba je oczyszczać, jeśli mają wyglądać dobrze i nie sprawiać problemów.
Jak często powinno się myć sztuczne rzęsy?
Częstotliwość mycia zależy od tego, z jakim typem rzęs mamy do czynienia. Rzęsy przedłużane metodą 1:1, objętościową albo mieszaną należy myć codziennie, najlepiej wieczorem. W ciągu dnia zbiera się na nich pot, kurz, resztki kremów czy podkładu. Nawet jeśli nie są tuszowane, kontakt z tymi substancjami wystarczy, żeby osłabić klej i wpłynąć na trwałość aplikacji.
Rzęsy na pasku, które są zdejmowane i zakładane ponownie, myje się po każdym użyciu, zanim trafią z powrotem do opakowania. Nawet jedno założenie wystarcza, żeby zebrały się na nich osady z powiek i resztki kleju. Jeśli nie zostaną oczyszczone, tracą elastyczność i szybciej się niszczą.
Zanieczyszczone rzęsy wyglądają gorzej, łatwiej się odklejają i mogą powodować problemy skórne lub podrażnienia. Codzienna higiena jest konieczna, jeśli mają wyglądać dobrze i utrzymać się na oku przez cały okres noszenia.
Czym myć sztuczne rzęsy, żeby ich nie zniszczyć?
Do mycia sztucznych rzęs trzeba używać preparatów, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia, ale nie rozpuszczają kleju i nie wysuszają włosków. Najlepiej sprawdzają się delikatne środki o neutralnym pH, które nie zawierają olejów, alkoholu ani silnych detergentów.
Najczęściej używa się do tego pianek do mycia rzęs, które są dostępne w wielu salonach i drogeriach. Mają lekką konsystencję, dobrze rozpuszczają sebum i makijaż, a przy tym nie naruszają wiązań kleju. Nadają się zarówno do rzęs przedłużanych, jak i tych na pasku.
Alternatywą jest szampon dla dzieci rozcieńczony z wodą. Działa łagodnie, nie szczypie w oczy i nie obciąża włosków. To popularna opcja przy codziennej higienie rzęs noszonych na stałe. Jeśli wybiera się płyn micelarny, musi być beztłuszczowy – każda obecność olejków osłabia trwałość kleju i może prowadzić do odklejania się kępek.
Niektóre osoby używają wody z dodatkiem soli fizjologicznej, ale to rozwiązanie nie usuwa skutecznie tłuszczu ani resztek kosmetyków. Sprawdza się tylko jako uzupełnienie mycia, nie zamiast niego.
Najważniejsze jest to, żeby produkt był bezpieczny dla okolic oka i nie zostawiał filmu na powierzchni rzęs, bo to właśnie ten film może osłabić ich trwałość lub wpłynąć na wygląd.
Czego absolutnie unikać podczas czyszczenia?
Podczas mycia sztucznych rzęs najgorsze, co można zrobić, to użyć produktu, który rozpuszcza klej lub niszczy strukturę włosków. Kosmetyki z dodatkiem olejów, alkoholu, mentolu, eukaliptusa czy silnych detergentów nie nadają się do pielęgnacji rzęs. Zamiast czyścić, prowadzą do rozwarstwienia wiązań, przesuszenia albo przyspieszonego wypadania rzęs.
Trzeba też unikać pocierania, szorowania i moczenia rzęs w gorącej wodzie. Każde z tych działań osłabia trwałość stylizacji i może zniekształcić rzęsy. Nacisk dłoni, palców albo ręcznika powoduje łamanie włosków, a to skraca ich żywotność nawet o połowę.
Równie złym pomysłem jest stosowanie chusteczek do demakijażu albo płynów przeznaczonych do całej twarzy, które zawierają emolienty lub środki zapachowe. Skład takich produktów nie jest dostosowany do wrażliwej okolicy oka, ani tym bardziej do kontaktu z klejem stosowanym przy stylizacji rzęs.
Jeśli produkt zostawia tłusty film, osłabia wiązania i przyczynia się do odklejania kępek albo całych pasków. Lepiej tego unikać już na etapie wyboru środka do mycia.
Jak myć rzęsy krok po kroku?
Do mycia przydadzą się: delikatna pianka lub szampon dla dzieci, woda, waciki bezpyłowe albo czysty pędzelek, ręcznik papierowy i szczoteczka do rzęs.
- Umyj dłonie – zanim dotkniesz rzęs, skóra na rękach powinna być czysta i sucha.
- Zwilż okolice oczu wodą – nie gorącą, najlepiej letnią.
- Nałóż porcję pianki lub szamponu na pędzelek – ilość wielkości ziarnka grochu wystarczy.
- Delikatnie rozprowadź środek na rzęsach – ruchami w dół, nie pocierając poziomo.
- Zmyj resztki produktu wodą – użyj dłoni albo wacika zwilżonego wodą.
- Osusz rzęsy ręcznikiem papierowym – przykładaj delikatnie, bez tarcia.
- Uczesz rzęsy czystą szczoteczką – najlepiej, gdy są już prawie suche.
Czy sztuczne rzęsy mogą się zniszczyć od złego mycia?
Tak, niewłaściwe mycie potrafi skutecznie skrócić żywotność sztucznych rzęs. Najczęstszy błąd to używanie produktów zawierających oleje, alkohol albo silne substancje oczyszczające, które osłabiają klej i prowadzą do odklejania się kępek lub całych pasków. Nawet jedna aplikacja takiego środka może wystarczyć, żeby rzęsy przestały się trzymać.
Problemem jest też zbyt mocne pocieranie – szczególnie w przypadku rzęs na pasku, które łatwo odkształcić lub uszkodzić. Włoski tracą wtedy swoją strukturę, wyginają się w nieodpowiednią stronę i przestają dobrze wyglądać na oku.
Zbyt częste moczenie w gorącej wodzie lub brak dokładnego suszenia powoduje, że rzęsy tracą elastyczność. Po kilku takich zabiegach stają się matowe, twarde i trudne do ułożenia. W przypadku przedłużanych rzęs nieprawidłowe czyszczenie może prowadzić nie tylko do ich wypadania, ale też do stanów zapalnych na powiekach.
Jak dbać o rzęsy po umyciu?
Po umyciu rzęs najważniejsze jest, żeby dokładnie je osuszyć i rozczesać, zanim zaczną twardnieć lub się odkształcać. Włoski najlepiej delikatnie osuszyć ręcznikiem papierowym przez przykładanie, a nie przez tarcie. Materiał nie powinien zostawiać włókien, bo mogą się zaplątać w rzęsy i zaburzyć ich kształt.
Po osuszeniu warto sięgnąć po czystą szczoteczkę do rzęs i rozczesać włoski ruchami w górę. Dzięki temu rzęsy wracają do swojego pierwotnego ułożenia i nie sklejają się między sobą. Szczotkowanie zapobiega też deformacjom i utrzymuje rzęsy w lepszej kondycji przez kolejne dni.
Rzęsy na pasku po umyciu trzeba przechowywać w czystym, suchym opakowaniu, które chroni je przed kurzem i odkształceniem. Jeśli pasek z klejem jest nadal elastyczny i nieuszkodzony, można używać ich ponownie nawet kilka razy. Przed schowaniem dobrze jest upewnić się, że są całkowicie suche – wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii i może skrócić trwałość rzęs.
Czy warto używać specjalistycznych preparatów do mycia rzęs?
Specjalistyczne preparaty do mycia rzęs są stworzone z myślą o delikatnej skórze powiek i o wiązaniach kleju, które nie powinny być naruszane w trakcie pielęgnacji. Ich składy są lekkie, beztłuszczowe i dostosowane do codziennego użytku, dlatego dobrze sprawdzają się szczególnie przy przedłużanych rzęsach. Regularne stosowanie takiego produktu pozwala utrzymać rzęsy w czystości bez ryzyka osłabienia stylizacji.
Dla osób, które mają wrażliwe oczy lub noszą rzęsy codziennie, dedykowana pianka lub płyn oczyszczający daje większą pewność, że nie dojdzie do podrażnienia. W porównaniu z domowymi metodami, te preparaty nie zostawiają tłustej warstwy i nie wpływają negatywnie na trwałość kleju.
W przypadku rzęs na pasku używanie profesjonalnych środków nie jest konieczne, ale może przedłużyć ich żywotność, jeśli są zakładane często i wymagają dokładnego oczyszczenia. Im lepiej są czyszczone, tym dłużej zachowują swój kształt i nadają się do ponownego użycia.



